Rodzi się legenda
Po współpracy z małymi zespołami, które nie osiągneły zadowalających wyników, postanowił stworzyć coś własnego. Przekonał kolegów z jednego z tych zespołów, by poszli za jego głosem, ponieważ ma pomysł na naprawdę niezły band. Po krótkich ustaleniach, co będą grali, Mercury zaproponował, że nazwą zespół po prostu Queen. Pierwszy basista dość szybko odszedł z grupy, więc musieli szybko znaleźć kogo innego, ale już w lutym 1971 roku na stałe doszedł do nich John Deacon. Dla Mercurego nacisk, jaki kładł na grę, dawał też na swój image. Postanowił zmienić swoje nazwisko, ponieważ uważał, że w jednej z jego ulubionych piosenek pewien wokalista opowiada o jego matce, używając określenia Mother Mercury. Był przekonany, że ubierając się całkowicie inaczej niz inne gwiazdy rocka może coś zmienić, dać ludziom więcej szczęścia na koncertach. Prawie wszystkie awangardowe stroje, które miał na sobie podczas koncertów i publicznych wystąpień, pochodziły z jego projektów. Grali koncerty, powoli zwracali na siebie coraz większą uwagę. Aż nadszedł pewien singiel, który na zawsze zmienił nie tylko zespół, ale także szeroki juz i tak horyzont współczesnego rocka. Nadszedł "Bohemian Rhapsody"