Mercury & Caballe

Artysta miał w końcu okazję zrealizowania pomysłów, które chciał wykonać samodzielnie. W tym czasie spotkał Giorgio Morodera, filmowca pracującego nad niemym filmem Metropolis. Była to reedycja przeboju z 1926 roku. Mercury przyjął propozycję współpracy i niedługo potem urodziła się z tego piosenka "Love Kills". Wiosną 1985 roku nadszedł singiel pt. "I Was born to love you". Wszyscy jej oczekiwali. Aż niedługo potem wyszedł album "Mr. Bad Guy". O dziwo, album okazał się sromotną porażką, która nie dorównywała ani trochę sukcesom Queen. Wszystkie piosenki skomponowane były tylko przez niego, a sam nazwał album bardzo osobistym i nie przejął się słabą sprzedażą. W 1983 został oczarowany postacią operową Montserrat Caballe, która oczarowała go swoim głosem. Chciał nagrać z nią tylko jeden przebój, jednak ona zaproponowała mu coś na większą skalę - cały album. W 1987 roku zagrali pierwszy koncert wespół. Dużą zasługą jego sukcesu, jak się potem okazało, była forma niespodzianki, z jaką go zrobiono. Była to impreza zorganizowana na cześć Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, gdzie występowało kilku znanych piosenkarzy, a ich występ zaplanowano na sam koniec jako niespodziankę. Później Mercury będzie wspominał okres współpracy ze śpiewaczką jako najlepszy, tuż obok członków Queen.

Aparaty cyfrowe - Oczyszczanie organizmu - systemy alarmowe - muzyka - Gry Dla Dzieci - cheap phone card - serwery - Warszawa - india calling cards - cheapest web hosting